• Wpisów:111
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 21:22
  • Licznik odwiedzin:8 320 / 927 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
- Dzień Dobry, macie Państwo świeżą sałatkę?
- Tak, oczywiście.
- Świetnie! Wezmę zatem 4 pizze na grubym cieście.

 

 
Jeśli o nic nie prosisz, niczego nie dostaniesz. Więc proś. Czasem usłyszysz "tak", czasem "nie". Ale jeśli nawet nie zapytasz, odpowiedź zawsze brzmi "nie". Sam jej sobie udzieliłeś.

~ Regina Brett
 

 
Twój dotyk, Twoje usta, Twoje ramiona, Twoje serce, Twoja miłość, Twoja czułość... Tak! Tego właśnie potrzebuję! ♥
 

 

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jestem zmęczona rozmowami, które prowadzą donikąd. Moje serce staje się smutne, gdy przypominam sobie wszystkie dobre słowa i złamane obietnice. Zbyt wiele było rozmów prowadzonych przez ludzi, którzy nie mieli prawa ich przeprowadzać.
 

 
W dzień twarda emanująca siłą psychiczną, która ciśnie po wszystkich napotkanych, a nocą bezbronna i cholernie wrażliwa dziewczyna, która dławi się łzami, bo nie może ogarnąć samodzielnie własnego życia.
Ot cała ja.
 

 
rzeczy małe nie będą Cię cieszyły, to i duże nigdy nie ucieszą.

~ Anna Przybylska
 

 
chcesz być słodka jak kociak, musisz najpierw spocić się jak świnia.

Dobre hasło do zdrowego trybu życia, niezła motywacja. ^^
Trzymajcie się chudziny!
 

 
... na męską umiejętność posiadania wszystkiego w dupie i nie przejmowania się niczym.
 

 
... każdy pragnie mieć kogoś takiego, kto po ciężkim dniu przytuli, będzie całował na dobranoc i będzie dawał to cholerne poczucie bezpieczeństwa. ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dom - to tam, gdzie choćby pod gołym niebem ludzie są RAZEM.
 

 
I nikt nie pamięta, że życie jest takie, jakie sobie sami zbudujemy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie jęcz.
Nie narzekaj.
Nie rób wymówek.
Po prostu idź i cokolwiek robisz, zrób to na miarę swoich możliwości.

- John Wooden
 

 


Mistrzostwo, jeśli chodzi o przekaz.
Dobrej nocy!
xoxo
 

 
Choćby nie wiem co zrobił, gdzie był i z kim był. Zawsze wracasz, nieważne jakby Cię zranił. Czekasz i zastanawiasz się co teraz robi, gapisz się co jakiś czas w telefon, oczekując, że napisze lub zadzwoni. Jeśli kogoś kochasz, to o niego walczysz. Bezwarunkowo. O niego, o jego szczęście, o to żeby cieszył się każdym dniem, każdą chwilą. I nie poddajesz się - wiesz, że nie możesz się poddać, bo ta osoba jest wszystkim co masz na tym świecie, co Cię tu trzyma. Jest czymś więcej niż tlen, jest sensem każdego Twojego dnia, każdych Twoich wzlotów i upadków. A gdy upadasz, podnosisz się tylko i wyłącznie dla niego.
Tak, to jest miłość.
 

 
A w myślach: "Cholera, jak ja go mocno kocham!"
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
  • awatar Noli timere te esse: Pfff wystarczy być szczupłym, gwarantuję ;p Chyba, że sprawa rozchodzi się o mięśnie, wtedy fakt, trenować
  • awatar PositivamenteNegro: Haha, chyba wypróbuje ten drugi sposób ;D. Pozdro ;*
  • awatar ♥Czuję magię♥: Z tym rysowaniem to niezły pomysł xD+ wpadnij do mnie chociażby na chwilę a przywitam ciebie mile<3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Nie przyzwyczajaj się do rzeczy, miejsc i ludzi. Jeśli czegoś pragniesz, nie zastanawiaj się nigdy, czy powinieneś. Zrób wszystko, co da Ci tę możliwość i po prostu wyciągnij po to rękę. Staraj się czerpać radość z każdej chwili i nigdy nie żałuj niczego, co choć przez chwilę tę radość Ci dało. Nie trwoń czasu, życie jest na to zbyt krótkie. Jeśli kogoś kochasz - powiedz mu o tym. Lepiej przez 5 minut poczuć się jak głupek, niż całe życie żałować, że się nie spróbowało. Czujesz, że nie pasujesz do towarzystwa, w którym przebywasz? Zmień je. Uwierz, że nie zatęsknisz za nim. Jeśli masz jakieś marzenie - rusz tyłek, bo marzenia nie spełniają się same. To Ty je musisz spełniać. I nigdy, przenigdy, nie przepraszaj za to, co szczerze powiedziałeś, co czujesz i co myślisz bo to tak, jakbyś przepraszał za to kim jesteś, a to kim jesteś, to jedyne co tak naprawdę masz.
 

 
Gdy to zrobisz, bądź pewien, że nawet nie zauważysz, kiedy gorzki płacz przerodzi się w szyderczy śmiech oznajmiający zemstę... starannie zaplanowaną zemstę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Moje życiowe lekcje:
1. Podążaj za swoją ciekawością. Podobno ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Ale co we współczesnym świecie zrobisz, jako zwykły cichy człowiek? W końcu mamy XXI wiek i demokrację.
2. Bądź wytrwały w tym co robisz. Nikt nie przepada za słomianym zapałem. Co Ci da siedzenie z dupą przed telewizorem? Idealna figura, wymarzona uczelnia, dobrze płatna praca... Żadne z tych rzeczy nie przychodzą znikąd.
3. Używaj naturalnej mocy wyobraźni, marzenia są jednym z największych darów życia. Nie pozwól sobie na ich utratę.
4. Popełniaj mnóstwo błędów. To będą Twoje decyzje i To Ty musisz wyciągnąć z nich lekcje.
5. Przestań wspominać przeszłość. To już minęło. Co się stało już się nie odstanie. Pogódź się z tym. Żyj chwilą. Tym co jest teraz i tu. Wspominając stare sytuacje możesz zniszczyć teraźniejszość.
6. Wiedza mimo wszystko nie bierze się z podręczników. Musisz najzwyczajniej w świecie zdobyć niezwykle potrzebne doświadczenie. A nie zbiera się go przez dzień, tydzień... To często są długie miesiące, a nawet lata.
7. Nie oczekuj niesamowitych rezultatów, jeśli wciąż stoisz w miejscu. Gdy pokonasz jakiś szczebel swoich postanowień, postaraj się wyznaczyć sobie kolejny cel, do którego będziesz dążyć.
8. Przyjmij krytykę na klatę. Nie płacz, nie dramatyzuj, nie głoduj się ani nie tnij. Nie raz i nie dwa Cię ktoś nie doceni. Nawet Ci najbliżsi. Właśnie... Najbliżsi będą w stanie nawet i nieświadomie wbić Ci sztylet w plecy. Nie daj się, rób po swojemu.
9. Doceniaj osoby, które się dla Ciebie poświęcają. Czasami nawet nie wiesz przez co musiały przejść, by wywołać uśmiech na Twojej twarzy.
10. I ostatnia najważniejsza zasada. Zaufaj innym ludziom, nie zamykaj się. Jeśli nie pozwolisz nikomu do siebie dotrzeć, to pewne, że skończysz w depresji. Uwierz na słowo.

Ja mam takiego jednego człowieka. I wiecie co? Nie zawsze jest kolorowo, czasem jest cholernie źle. Mimo tego, że bardzo się kochamy. Po prostu nie zawsze jest dobrze. Ważne jest natomiast to, że po każdej burzy wychodzi słońce. Są kłótnie, są dni, gdy nie możemy wytrzymać we własnym towarzystwie. I ... Cudowne jest to, że póki co pokonaliśmy wszystkie dotychczasowe przeciwności losu i mimo wszystko jesteśmy ze sobą i staramy wspierać się nawzajem. I wiecie co? To najwspanialsze uczucie. I bezapelacyjnie warto o nie walczyć. Za nic w świecie nie oddałabym tej osoby.
Dziękuję M.

Trzymajcie się,
xoxo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie sprawdzaj go po raz setny, jak co dnia. Nie pisze? To znaczy, że nie chce. I że nie jest Ciebie wart, skoro tak łatwo zrezygnował.
Więc po co do jasnej cholery nadal o nim myślisz?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ale dzięki ciężkiej pracy, poświęceniu i determinacji z każdym dniem osiągnięcie celu będzie coraz bliższe.

 

 
Witajcie Pingerowicze.
Dawno mnie tutaj nie było i trochę wypadłam z wprawy, ale z czasem nadrobię zaległości i stracony czas.
Dzisiejszy wpis zaczęłam od cytatu poety Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Dlaczego? To bardzo ważny dzień w historii Polski. To właśnie dzisiaj mija 71 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Uruchomcie choć na chwilę wyobraźnię, kochani. Wiem, że temat nie jest przyjemny, ale mamy powód do dumy. Cofnijmy się w czasie i wyobraźmy sobie, że jest 31 sierpnia 1944 roku. W tym dniu Komendant Główny Armii Krajowej generał Tadeusz Komorowski "Bór" wydaje rozkaz o ataku, który ma się rozpocząć 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17: 00 - obecnie znanej nam jako "Godzina W". Powstańcy tego dnia ruszają dzielnie i zaczynają niszczyć niemieckie obiekty znajdujące się na terenie okupowanej wówczas Warszawy.
Do walki staje ok. 50 tysięcy słabo zaopatrzonych bronią powstańców Armii Krajowej oraz innych organizacji Podziemnych ( Narodowe Siły Zbrojne, komunistyczna Armia Ludowa, Korpus Bezpieczeństwa, Polska Armia Ludowa). Wspomogło nas też kilkuset obcokrajowców, m.in. Węgrzy, Słowacy, Belgowie, Francuzi, Włosi, Brytyjczycy...
Jaka była reakcja jednego z głównych przywódców Niemiec hitlerowskich? Sam Heinrich Himmler wydał rozkaz: "Każdego mieszkańca należy zabić, nie wolno brać żadnych jeńców. Warszawa ma być zrównana z ziemią i w ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy.” 4 sierpnia poległ Krzysztof Kamil Baczyński znany jako "Zośka" jeden z bohaterów obecnej lektury: "Kamienie na szaniec". 11 sierpnia podbito Wolę i Ochotę. Za to 20 sierpnia nasi powstańcy opanowali istotny punkt Niemiec, a mianowicie budynek Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej. Dlaczego to było dla nich takie ważne? To było Centrum Łączności między Berlinem, a frontem Wschodnim. Nasi Powstańcy opanowali wiele budynków będących w posiadaniu wroga. Niestety z dnia na dzień nasza siła i liczebność malała. 6 września padło Powiśle, a w ostatnich dniach całe centrum Warszawy. Niemcy, tak jak zapowiadali... Nie mieli w sobie nawet ziarenka litości. Bez skrupułów bombardowali szpitale, kościoły. Z zimną krwią rozstrzeliwali ludność cywilną, małe dzieci, matki w ciąży. Niszczyli każdy dom, każdy budynek, do którego się dostali. Armia niemiecka miała do dyspozycji około 50 tysięcy żołnierzy z doskonale zaopatrzoną artylerią. Ataki nadchodziły też z powietrza. Niektóre części Warszawy kapitulowały po kilku dniach, miesiącu... Obrona Warszawy trwała dokładnie 63 dni. A wróg zapowiadał, że Polska nie da rady, że to jest armia, którą pokona się w przeciągu kilku dni. Oficjalnie Akt kapitulacji podpisano 2 października 1944 roku.
Straty były ogromne. Śmierć poniosło około 16.000 powstańców i około 150.000 ludności cywilnej. Około 650.000 ludzi zostało wywiezionych do Obozu w Pruszkowie. Stamtąd 150.000 osób trafiło do przymusowej pracy w Niemczech, a 50.000 do obozów koncentracyjnych. Pewien odsetek wywieziono do obozu koncentracyjnego Sttuthof, którego pozostałości znajdują się do dziś na północy Polski oraz Auschwitz-Birkenau znajdującego się również do dziś w Oświęcimiu. Więźniów wywieziono też do obozów znajdujących się na terenie Niemiec.
Nawet po upadku Warszawy wróg nie był dla nas łaskawy. Hitler rozkazał swoim wojskom bombardować i rabować każdy napotkany budynek, w skutku czego około 85% całej Warszawy uległo zniszczeniu.




Oto 6-cio minutowy film, któremu warto poświęcić uwagę. Pierwszy raz ujrzałam go w "Muzeum Powstania Warszawskiego". Przedstawia on komputerowo odtworzony widok zbombardowanej stolicy po zakończeniu ataku przez wojska niemieckie. Zachęcam Was wszystkich do pamięci o przepełnionej cierpieniem, jednakże bogatej historii naszego wspaniałego państwa. Nie zapominajcie o tym, jak bardzo poświęcili się dla nas przodkowie. Nie pozwólmy znowu zniszczyć tego, co udało nam się naprawić na przełomie 71 lat.

 

 
Sen, przytulanie, pocałunki, miłość, przyjaciele, rodzina, wspomnienia, uśmiech, śmiech, zabawa...

Najlepsze rzeczy w życiu są za darmo!